Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


Muszle nadziewane szpinakiem z dodatkiem sera typu feta:)
#1
PYSZNE :-)

Składniki:

- makaron muszle (duże) najlepiej Lubella Inspiracje conchiglioni
- szpinak mrożony
- ser feta
- pomidory
- ser żółty
- czosnek
- masło
- oliwa z oliwek
- pieprz
- sól

Przygotowanie:

1) Makaron gotujemy al dente, a następnie każdą sztukę rozkładamy na płaskiej powierzchni.
2) 3 ząbki czosnku kroimy na drobne kawałki. Na patelni podgrzewamy masło i wrzucamy czosnek delikatnie go podsmażając ok. 30 sek. Dodajemy rozdrobniony szpinak i podgrzewamy, co jakiś czas mieszając, aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
3) Fetę rozdrabniamy widelcem na talerzyku i dodajemy do szpinaku. Mieszamy, aż do uzyskania zwartej konsystencji. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
4) Pomidory obieramy i kroimy, jeden ząbek czosnku rozdrabniamy i mieszamy z oliwą oraz solą i pieprzem. Całość chwilę smażymy, a następnie wykładamy na dnie naczynia żaroodpornego.
5) Łyżeczką napełniamy makaron nadzieniem ze szpinaku. Układamy na spodzie naczynia żaroodpornego. Całość posypujemy serem żółtym.
6) Przykrywamy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 10 min.


Ja robiłam bez tego sosu pomidorowego i było smaczne ;)

Polecam :)


Załączone pliki
.jpg   indeks.jpg (Rozmiar: 10.49 KB / Pobrań: 92)
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien"
Odpowiedz
#2
mmm wygląda smacznie , i na pewno tak samo smacznie smakuje ,jak wygląda :)
Po każdej ,największej burzy ... ten ...promień musi wyjść ..... w stronę słońca idź ....w stronę słońca idź ....
Odpowiedz
#3
Ooo...mialam je wczoraj na obiad :lol:
To przysmak mojego synusia :)
Ja koniecznie robie z sosem pomidorowym...a zamiast samej fety czesto daje co mam w lodówce (mieszanke serow...plesniowe, mozzarele, fete wlasnie, parmezan...to czego chce sie pozbyc) i nie posypuje juz z wierzchu serem żółtym.
Dla tych co nie lubia szpinaku...mozna zgrillowac w kostke warzywa (cukinie, papryke, mozzarelle), nadziac tym muszelki i do kazdej na wierzch wlozyc mozzarelle...tez pyszne :)
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#4
to ja następnym razem zrobię z warzywami :-) zawsze coś innego i nowego :-)
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien"
Odpowiedz
#5
Tak dla odmiany :-)
Te warzywa przyprawiam ulubionymi ziolami. I właściwie to pozbywasz się tego co w lodówce... wystarczy nawet sama papryka i cebula.
I jak mam to mieszam z mascarpone (ze dwie łyżki), wtedy są bardziej kremowe.
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#6
dziękuję za info :-) spróbuję
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien"
Odpowiedz
#7
A ja mam fioła na punkcie szpinaku:rotfl:
Napewno wypróbujęmniammniammniam
Odpowiedz
#8
znalazlem kiedys ten przepis na opakowaniu makaronu bodaj lubella, zawsze sie sprawdza. a ze szpinak zawsze w domu mam, pomidory tez, to majac w zapasie makaron nawet w najbrzydszy dzien mam co jesc:)
polecam
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości