Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


chłopiec czy mężczyzna? jak odróżnic :-p
#31
June ja to doskonale rozumiem. Moje koleżanki tez dzieci juz mają, niektóre więcej juz niz jedno. Dosłownie każdy mnie ciśnie żebym dzieci miała. Rodzice i rodzina chłopa, znajomi, obcy ludzie bo ja sie nie boję mowic o tym że nie wiem czy chce miec dzieci. No tylko chyba moja rodzina, znaczy mama, brat i siostra nie cisną o to. Moze mnie znają
No ciezko jest. Często mówią ze sama zostanę na starość, itd no boję sie tego jasne ale czy to jest powód zeby miec dzieci
Jeszcze i samo dziecko moze bym mogła miec ale samo to chodzenie w ciąży i poród mnie przeraża. Nie chce byc gruba, nie chce sie męczyć. . . Dziwię sie kobietom jak mowią ze to cud byc w ciąży i poród. . .o matko a dla mnie to rzeź i weź tu o tym komuś powiedz boisie
Tez sie zastanawiam co ze mną jest nie tak? Dlaczego nie moge chcieć takich rzeczy tak jak inni ludzie?
Odpowiedz
#32
Kanapa. Nie dziwię ci się. I nie potepiam absolutnie.
Chodzenie w ciąży dla nie nie było przyjemne. Tez nie uważamjak wwiększość mamus w ciąży ze to piękne.
Ja czułam się jak niepełnosprawna. Nie mogłam wielu rzeczy robić sama bo brzuch. Np wiem ze to nie było zbyt mądre poszłam odśnieżanie wjazd na posesję rodziców. Wjazd długości ja wiem ze30 -40 metrów. Byłam bodajze w 6miesiacu.
co ojciec mój się potem na gadał to tylko jawiem.ape mi ssię nudziło w domu i Lubie odśnieżanie. Nie lubię w domu bezczynnie siedzieć .
cisza to nie choroba ale zmienia nasze ciała. Unieruchomienie nas w pewnym stopniu. Do tego ciągła opuchlizna. Niestrawność. Zgaga -ja od nich wymiotowalam ( bardzo silna aż paliło)
Także to nie były aż tak cudowne 9miesiecy jak w reklamach.

Ti nie jest tak ze kobieta jest nie normalna jeśli nie chce dziecka. Ja np to rozumiem. I wcale nie potepiam. Ale takich jok to jak na lekarstwo.takich wyrozumiałych ubaw
Odpowiedz
#33
ale nie zawsze jest tak, że ciąża to straszny stan, który nas uniepełnosprawnia :) ja np. w swoich ciążach nie miałam żadnych dolegliwości, wymiotów, mdłości, opuchlizn, do dziś nie wiem co to zgaga :) porody też nie były traumą, bo miałam cc, i inni odwalili za mnie tą robotę :) ogólnie nie wspominam tego okresu jako jakąś traumę, większym problemem było problemy finansowe i mieszkaniowe, które wtedy miałam. Jeśli kobieta jest w chcianej ciąży, pragnie dziecka, a dodatkowo czuje się dobrze w ciąży, to jestem skłonna uwierzyć, że chce nazwać to cudownym stanem :) te fikołki malucha, czkawki, podskakujący brzuch :)
Odpowiedz
#34
Joka podpisuje się pod twoim postem w 100% !!!!
Odpowiedz
#35
Wraniu.dla mnie to nie była trauma.ale nie było też ochow i achow. Ja rodziłam naturalnie.sam poród nie trwał tez jakoś długo. Bolesny na pewno. Ale żeby tam się zaraz zachwycać?
nie mówię tez ze nie było momentów kiedy czułam się szczęśliwa w ciąży. Zwłaszcza wtedy gdy np czulam ruchy malego czy kupowałam takie malusie ubranka :) :) Wybierałam wyprawkę itp.
Tylko rozumiem kobietę która nie chce mieć dzieci. To jej decyzja. Nie potępiam nie wnikam dlaczego.i nie namawiam.

Szczerze to myślę tak jak chyba ona napisała gdzieś w watku. Wątpię żebym dziś miała dzieci gdybym wtedy wiedziała o wow. Ja poprostu nie nadaje się na matkę.
Kocham mojego syna.czesto mu mowie ze tak mocno to kocham tylko jego.zycie za niego bym oddala.ale ......
Odpowiedz
#36
Dla mnie same ciąże i poród to pikuś w porównaniu z tym co następuje dalej. Ponieważ ja swoje dzieci praktycznie wychowywałam sama, to najbardziej dotkliwy dla mnie był brak swobody, człowiek był uwiązany nawet jak do kibla szedł, pobudki w nocy młoda robi mi do dziś, taka jej uroda, ze nie prześpi całej nocy i ląduje u mnie w łóżku, gimnastyka logistyczna jak chore a nie możesz wziać wolnego w pracy, zero planów na weekendy, sylwestry, chyba ze wcześniej cos zaplanujesz dzieciakom.Szybkie poroty z pracy, zero łazenia na darmo, eh! Młodą rodziłam jak syn miał 13 lat i już się tak nie ekscytowałam, odzyskałam trochę swobody a tu masz! moja siostra ma 35 lat nie ma partnera ale zaczyna się bac czy zdąży być matką. Myśli o tym by "przywieźć sobie pamiątkę z wakacji" bo jakoś nie może sobie związku ułożyć. Jest materialnie ustabilizowana, ma mieszkanie, samochód dobrą pracę jej wola! Zazdrości mi pełnej chaty .
Odpowiedz
#37
no właśnie zazdrości się komuś pełnej chaty a jak się potem ja ma czy się nie żałuje????
czytałam blog "macierzyństwo bez lukru" i muszę podziękować tym kobietą , ze potrafią pisać prawdę jak jest... aby takie nieświadome jak ja się chociaż trochę uświadomiły ....
Odpowiedz
#38
ja znów odwrotnie, ciąża powodowała u mnie stany euforii, cieszyłam sie nawet jak oddychać nie mogłam bo uciski na płuca i przeponę już miałam, nie mogłam się doczekac urodzenia dziecka
jak już urodziłam, to byłam mega szczęśliwa, dziecko było dla mnie wszystkim
ale to było wtedy jak ja tego chciałam, jest różnica ogromna, gdy się tego chce a gdy niema na to ochoty
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#39
(26-10-2014, 16:56)Matka napisał(a):  ja znów odwrotnie, ciąża powodowała u mnie stany euforii, cieszyłam sie nawet jak oddychać nie mogłam bo uciski na płuca i przeponę już miałam, nie mogłam się doczekac urodzenia dziecka
jak już urodziłam, to byłam mega szczęśliwa, dziecko było dla mnie wszystkim
ale to było wtedy jak ja tego chciałam, jest różnica ogromna, gdy się tego chce a gdy niema na to ochoty
Święta prawda!
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości