Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


Wiadomości kosmetyczne
#11
(20-12-2013, 19:32)wrannasz napisał(a):  na pozbycie wody przed okresem piję herbate z pokrzywy, sika sie po niej niemozebnie, no i wydaje mi sie, ze pomaga ta wode gubic


a to dobrze wiedzieć :) to kupię pokrzywę i zacznę pić ;) może na mnie też podziała :D a jak nie - to tylko już na złom się nadaje :D
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien"
Odpowiedz
#12
Ja piję od miesiąca skrzyp i pokrzywe. Akurat stosuję taką kurację po to aby przestały wypadać mi włosy i zauważyłam ogromną różnicę. :)
Odpowiedz
#13
Wazelina kosmetyczna :-) Uznawana przez niektórych jako nawilżacz dla panow sex_anal hehe.
Mi służy czasem jako preparat do demakijażu oczu. Trzymam w lodówce bo inaczej by płynęła, a jak potrzeba to nakladam na rzesy, lekko wcieram palcami i wacikiem lub chusteczka wycieram. Maskara schodzi pieknie ale nie wiem czy zadziala na tusz wodoodporny.
Odpowiedz
#14
Postanowiłam podzielić się z Wami moim odkryciem kosmetycznym.. Zabieram sie od tego od jakiegos czasu, ale zawsze brakuje albo czasu, albo świetego spokoju.
Moim odwiecznym problemem była cera... chyba od kiedy przestałam byc dzieckiem :P
Wiecznie zanieczyszczona.. chwytała wszystko co mogła.
Zaskórniki, przebarwienia itd.. W swoim zyciu wypróbowałam tony kosmetyków- tanich, drogich i mega drogich.. Kupowałam je w drogeriach, sprowadzałam z USA, nawet z Japonii..
Ogólnie dramat.
Pare lat temu moja przyjaciółka, która ukończyła kosmetologię poradziła mi wypróbowanie kwasów. Niestety w moim przypadku (pewnie podobnie jak w przypadku wielu z Was) bardzo ciężko o wygospodarowanie czasu a czesto i pieniędzy na regularne wizyty u kosmetyczki.
A nawet jak raz się uda to nie czyni ten fakt cudu, bo tutaj potrzebna jest systematyczność o którą tak trudno....
Zaczęłam więc testować kwasy w zaciszu domowym. Zrobiłam sobie maga niedrogie zakupy na mazidla.com i do dzieła.
Wiadomo, że z kwasami trzeba byc ostroznym dlatego zaczęłam od kwasu migdałowego, który z natury jest kwasem delikatnym i nie robiącym spustoszenia.
Do zabiegu kwasem potrzebny jest tylko kwas, woda destylowana i alkohol.
Zaczęłam od niskich stężen- 15%..
Teraz- po 3 latach 80% kwas działa na mnie jak tonik :)
Powiem Wam, że wszystkie kosmetyki świata nie umywają się do kwasów.
Od dwóch lat nie musza uzywać podkładu, a wcześniej nosiłam tapete, bo musiałam.. blizny, przebarwienia itd.. Po ok. 15 zabiegach pozbyłam się wszystkiego.
Miałam buzie jak pupa niemowlaka.
Kosztowało mnie to grosze. Zabiegi robiłam co tydzień, lub dwa tygodnie.
Sam zabieg zajmuje 20 minut.
Świetnie oczyszcza, nawilża i usuwa niedoskonałości..
Robiłam tez peeling kwasem mojej mamie- powiem Wam, że na zmarszczki tez jest rewelayjny.. Spłyca zmarszczki, ujędrnia skórę.
Jesli któraś z Was ma jakies problemy skrne lub niechciane drobne zmarszczki to podam instrukcje jak zrobić peeling.
To naprawde banalna sprawa. A działa super!
Odpowiedz
#15
ooo, od pewnego czasu zbierałam się, zeby zacząć wątek o jakichś kosmetykach na cerę:) a miałaś też problemy z trądzikiem, czy tylko przebarwienia?bo ja mam wieczny problem z cerą, wypróbowałam mnóstwo mazideł, leków i innych rzeczy na trądzik i jak był tak jest..
Odpowiedz
#16
Będąc nastolatka miałam lekki trądzik. Nie był on jakis mega okrutny :), ale był.. Mój wiekszy problem polegał na tym, ze zawsze baaardzo czopowała mi sie skóra- tzn. miałam problem z zaskórnikami i otwarymi porami skóry, które nigdy nie wyglądały estetycznie. A przez to, ze je czasem wyciskałam robiły mi się blizny i plamy.. i trwało to latami..
Przez moja twarz przwinęło się więcej kosmetyków niz turystów przez Egipt :P
Do tego leki i prywatne wizyty u dermatologów i.... dalej nic.
Wydałam na to wszystko majątek!!!
A teraz uzywam jedynie płynu do demakijazu z biedronki, a moja cera jest super.
Odpowiedz
#17
adekada to bardzo ciekawe co piszesz- ja mam podobne problemy - nigdy nie wiem jaki mam krem kupić- czy to cery tłustej bo świecę się w strefie T, a przed okresem tu i tam pryszcz wyskoczy, czy przeciwzmarszczkowy, bo 30tka na karku i przydałoby sie zacząć walczyć z kurzymi łapkami

chętnie poczytam, jak robisz te cudeńka, a może i na mężu wypróbuje, bo tez ma problem z pryszczami ciągle, a przecież to nie nastolatek :P
Odpowiedz
#18
Masz rację Wrannasz- niepewne kosmetyki lepiej próbować na mężu :P
Ja mam podobnie- tzn cera mieszana, która sie świeci i łatwo zanieczyszcza ale i tez bardzo łatwo sie przesusza.
Kiedys nawet ciężko było nałozyc podkład bo nigdy sie nie ujednolicał ze skórą.
I kwasy maja te cudowna zaletę, ze nawilzaja i oczyszczaja jednoczesnie.
A do tego likwiduja drobne zmarszczki.
Pryszcze sa zazwyczaj powodem tego, że pory skóry sie czopują i tworzy sie stan zapalny w postaci pryszcza.
Odpowiedz
#19
O dokładnie. Ja mam sporo blizn po tradziku... uzywam iwostina i pryszcze odpuscily. Ale te blizny są okropne i chciała bym się tego pozbyc, ale troche tańszym kosztem niz laser.
Odpowiedz
#20
Reniu ja tez myślałam, że tylko laser mnie ratuje.. a jednak nie.
Ale czas na szczegóły.
Otóż zabawe kwasami zaczynamy zawsze od niskich stężeń, zeby sprawdzic na co pozwoli nam nasza skóra.
Proponowałabym zacząć od stężenia 15 %. Jest ono bezpieczne i nie zrobi krzywdy :)
Na mnie 15 % nigdy nie działało. Mam grubą, oporną skórę. Poczułam, że mam kwas na twarzy dopiero, gdy sobie zrobiłam 40%. Ale są osoby, które od 15% zaczynaja i na 15 kończą.
To jest przepis na peeling 15 % z kwasu migdałowgo:

0,75 ml kwasu migdałowego
1,25 ml alkoholu
3 ml wody destylowanej

Kwas migdałowy kupicie jak wspomniałam na mazidła.com. Na Allegro też ale duzo droższy. Jest on w postaci proszku. Jedno opakowanie za 20 zł starczy na kilkanascie zabiegów.
Wode destylowana mozna kupic chyba wszedzie, a na pewno w sklepie motoryzacyjnym :P.
Na temat alkoholu nie bedę Was pouczać :P

Jesli macie problem z odważeniem takich małych ilosci najlepiej kupic sobie za grosze łyzki miarowe, albo wage jubilerską.
Jesli zostanie wam mikstury z zabiegu nie musicie jej wyrzucac. Moze sobie poczekac w lodówce na nastepny zabieg.

Wracając do przepisu- wszyskie składniki nalezy zmieszać w szklanej butelce i gotowe!. Jesli kwas nie chce sie rozpuścic nalezy włożyć butelke do goracej wody.
Moczymy wacik kosmetyczny w naszej miksturze i przecieramy nim czysta buzię!
Powinno szczypać, swedzieć, piec.. po ok 15 minutach zmywamy kwas wodą z mydłem. Koniecznie mydłem!!! Zadnym żelem, tonikiem itd. Po czym nakładamy tłusty krem o prostym składzie- ja uzywam zwykłego nivea- jest najlepszy.
Jesli nie szczypało itd to znaczy, że stężenie było za słabe.
Skóra o kwasie powinna sie łuszczyć.. czasem nawet pojawiaja sie strupki.. Ale gdy juz zejdzie to co ma zejść to cera jest naprawde fajna.. ale do tego trzeba serii zabiegów.
Mi blizny zaczęły schodzic po 15 zabiegach.

I jeszcze jedno- nie przerażajcie się cyferkami :) ja tez sie tego bałam, bo mam humanistyczny umysł i wszystkie kwestie chemiczne, fizyczne i matematyczne wywołuja u mnie ciarki, ale kalkulator stężen jest prosty jak budowa cepa :P
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości