Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


autko dla kobiety
#21
dziękuje wszystkim dziewczyna za pomoc:lol:
Odpowiedz
#22
Mój facet właśnie myśli że jak na autko dla kobitki musi być Clio czy renault megane ;) a mnie kręcą większe fury :3 chcemy kupić auto i dużo siedzimy ostatnio na takich stronach. Właśnie potrzebujemy czegoś i dla niego i dla niej. Jak na 1wszy zakup wpadła nam w oko audi A4 albo vw golf. Nie powiem że autka mi się podobają ale jak nie ma kaski to się nie przebiera :3

Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Odpowiedz
#23
Ładny wątek odświeżony :D
OMG ;D i ja będę inna i napiszę, że nigdy więcej diesla ;p ani zadnego skosnookiego samochodu haha :D poprzedni nissan, calkiem zajebisty, silnik nie do zdarcia, ale rdza go jadła.. Wymienilismy na lepszy model^^ , a to taaaaaaaaaki shit, że brak słów :D Po miesiacu od zakupu padl silnik, 5tysi, w ciagu roku 2x naprawiane przewody od turbo, kolejne tysiaki, pozniej znowu cos i znowu cos... Wrrr.. Mamy go teraz hm.. 2lata juz chyba i wlozylismy w niego chyba wiecej anizeli za niego dalismy :D . Nie przepadam za nim. Ale jak się nie ma co się lubi... ^^ Teraz męczę męża o coś nowego. Chociaż dla mnie, on niech se jeździ tym karawanem [kombi :P ] . Marzy mi się fajny Opel Astra III <3 Ale taki już, no wiecie.. Co trochę pojedzie, 160 kucy to mus jak dla mnie, bo uwielbiam depnąć. Męża chyba tylko to hamuje przed zakupem czegoś nowego [no kasa też ;p]. Ale zawsze jak mówię o tym co mi się podoba, to mówi, że max 120koni dostane xD haha
Odpowiedz
#24
Ha ha a ja właśnie miałam pisać, że mam golfa 4 i jeżdżę już nim prawie 6 lat i nie narzekam. autko w dieslu właśnie. Mogę śmiało polecić
Jeśli ktoś kocha nas tak bardzo i nawet kiedy odejdzie Jego miłość będzie nas zawsze chronić.
Odpowiedz
#25
No właśnie u nas to wygląda tak:
1 st Golf lV
2 st audi A4 dwudrzwiówka
3 st jakieś niedrogie bmw e45 pon 2000 r.

Mal-pi mi się z kolei marzy BMW m3. Ale to jak bd milionerką lub za jakieś 20 lat :D

Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Odpowiedz
#26
No te które mi się podobają to od 17tys w górę, więc póki co mnie nie stać :D No i jako, że teraz mamy rocznik 2005 to 2007 to już minimum musimy mieć :) Golf VI też suuuuuuuper <3 jak już w końcu doprowadzimy nowe mieszkanie do stanu końcowego [na co się nie zapowiada], to wtedy pomyślę o odkładaniu kasy na samochód :D Przed nami w pip wydatków jeszcze :(
Odpowiedz
#27
Jako nałogowa kupowaczka i naprawiaczka aut dodam od siebie iż istotnym jest mierzyć siły na zamiary :)
Nie sztuką jest wywalić 20 tysi na auto za którego pierwszą ( i zapewne szybką!)  naprawę zapłacimy połowę jego wartości.
Znam wiele przypadków bezterminowego koczowania takich fur w krzakach bo okazuje się że walnelo coś na czego naprawę właściciela nie stać... Dochodzą jeszcze koszty paliwa ( 160 kucy nie pali mało) OC nawet z 60% zniżką to spory piniądz. 
No wiadomo,  skarbonka bez dna. 

Ja mam furkę mierzoną pod moje zarobki i potrzeby a i tak ledwo mnie na nią stać. Najchętniej bym sprzedała ale wpakowalam w nią już tyle kasy że mi szkoda :P

Osobiście jestem fanką i pasjonatką aut z lat 90 tych;) Proste, tanie i solidnie zrobione samochody których twórcy jeszcze chcieli by nabywca cieszył się niezawodnością przez wiele lat a nie.... Jak najszybciej zezlomowal by kupić nowe jak to się teraz dzieje, z resztą w każdej Dziedzinie. Od blenderów po tramwaje :)

"Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma"-J.Clarkson
Odpowiedz
#28
Renia dobrze gadasz! Jestem tego samego zdania co ty! Tata (mechanik) zawsze mi mówi abym kupiła takie auto, które będzie mnie stać utrzymać. A nie dawać się ponieść wyobraźni. Realizm się sprawdza.
Naprawiłam stare i ciągle nim śmiga. Na nowe zbieram. Potrwa to troszkę - życie kosztuje :(
Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka?
- Watykańska ruletka...ubaw
Odpowiedz
#29
Dzięki za porady Renia :) weźniemy to pod uwagę. Auta to Twoje taki hobby tak ;)? No u nas na razie na czołówkę wysuwa się bmw, bylismy oglądnąć. Ale nic pochopnie

Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Odpowiedz
#30
BMW - będziesz mieć wydatki ;p
Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka?
- Watykańska ruletka...ubaw
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości