Jest sens?
#1
Witam. Przejdę od razu do rzeczy...
Miesiączka nieregularna, chyba przez stres, pierwsze dni @ to 24.06 - obfita, 17.07 - marna i aktualnie jestem przed. Kochałam się stosunkiem przerywanym / oralnie ( nie skończył we mnie ) dnia 02.08 około 22:00 z myślą, że mam dni niepłodne. Natomiast liczę ( kalendarz Kalbi ) i... Wyszedł niby dzień przed owulacją, dzisiaj - 03.08 się potwierdziła - ból pleców i kłucie po bokach brzucha, czyli tradycyjnie.
Planowałam wziąć tabletkę PO, ale nie przekonują mnie wpisy kobiet, którym ona nie pomogła, a raczej ich ilość...
I tu zwracam się z pytaniami - czy jest duże prawdopodobieństwo ciąży bez dojścia w środku dzień przed owulacją? Czy po 48h jest jeszcze sens brać taka tabletkę?
Bardzo liczę na Waszą pomoc, dzięki Wam może nie zwariuję do końca...
Odpowiedz
#2
Wiesz. Sens jest zawsze, pytanie czy miałaś tą owulacje faktycznie czy nie. Ja bym mimo wszystko próbowała,stosunek przerywany nie jest jak dla mnie żadną metoda antykoncepcji
Lepiej zrobić wszystko by nie dopuścić do powstania problemu niż pluć sobie w brodę że się tego nie zrobiło.
Odpowiedz
#3
Jeszcze gdybym miała tyle kasy :/.
Odpowiedz
#4
Ja niestety jestem "ofiarą" stosunku przerywanego.
Odpowiedz
#5
I ja rowniez niestety
Odpowiedz
#6
dzień-dwa przed owulacją jest największa płodność. ale jak masz nieregularne miesiączki, to ja bym sie nie sugerowała kalendarzykami a bardziej obserwacją śluzu i innych objawów (no i oczywiście temperatury, ale niestety większość osób tego nie robi, a szkoda, bo miałby mniej zmartwień :) )

a co do tabletki - teoretycznie szansa, ze zadziała jeszcze jest. ale tak na logikę to niewielka, bo plemnikom zajmuje jakiś dzień-dwa dotarcie do komórki jajowej, więc jesli miały dotrzec to już to zrobiły. więc już 2 jej działania - opóźnienie owulacji i zagęszczenie śluzu, zeby zatrzymać plemniki odpadają. pozostaje jeszcze utrudnienie zagnieżdżenia

a swoją drogą u mnie stosunek przerywany działa, choć oczywiście nie polecam go jako antykoncepcji. wiele razy zdarzało nam się go stosować w okolicach owulacji i nie zaszłam w ciążę. wpadłam inaczej :P
Odpowiedz
#7
A u mnie stosunek przerywany nie zadzialal :p
Więc to raczej fart, a nie "dziala lub nie dziala" :p
Za to stosunek pelny bez zabezpieczenia dwa dni przed owulacja i...mialam farta :D
Wiec bardzo roznie to bywa ;)
A z tabletka...hmmm, zeby zagluszyc wyrzuty sumienia w razie ewentualnej wpadki pewnie bym wzięła, ale szczerze to nie jestem pewna jej działania juz w tej chwili.
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#8
(04-08-2014, 12:04)Angelika napisał(a): Jeszcze gdybym miała tyle kasy :/.
no jak nie masz to nie weźmiesz lub z drugiej strony moze jednak postarać się o kase bo problem może urosnąć większy

twoj to niestety dylemat nie nasz, co nie znaczy ze ci nie współczujemy bardzo
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#9
Tak, zamiast tabletki po moze sie zrobic konieczny zestaw albo macierzyństwo... a jedno i drugie to wiekszy koszt :p
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#10
Mam nadzieję, że i mnie się uda sfarcić, to jest to, że na zestaw w razie konieczności bym zdobyła - pooszczędzam już na papierosach i "dobrociach" :), a aktualnie niestety nawet na tabletkę nie miałam, więc dwa tygodnie murowanego stresu, bo 17stego niby ma się pojawić miesiączka. Zobaczę jak to się potoczy, nie chcę się nakręcać. A jeśli nawet wyjdą na teście dwie kreski - to od czego jest WOW :). Właśnie. Dalej są problemy z wysyłkami do Polski i zatrzymywaniem przez UC?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości