Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


na dobry początek :)
#11
Joka takie wypady sa super a 180 km to nie jest tak daleko a radocha ze hoho
Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie - nawet,
kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać. Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą. Nawet te, które przegraliśmy.

[ Paulo Coelho ]
Odpowiedz
#12
No i ja tak myślę że te parę ;) kilometrów to żadna przeszkoda. A namiot niedrogo wychodzi.juz upatrzylam miejsce.jutro zadzwonię i zapytam co i jak. Mąż juz tez przekabacony. Tylko jeden dzień urlopu musi załatwić. No bo wypadnie w poniedziałek ale to nic.mysle ze da rade :) :)
jupi juz się ciesze bo nigdy nie jeździłam pod namiot.
a dla dzieciaków ( chce jeszcze moja 9 letnia chrzesnice zabrać ) tez niezła. Frajda.
tylko nie bardzo wiem jak się zachować na takim campingu. Oczywiście nie chodzi o maniery.bo wiem żeby drugim nie przeszkadzać w odpoczynku.ale o np bezpieczeństwo moich rzeczy.jak to jest dziewczynki? W sumie nic cennego nie będziemy mieć. Ewentualnie kuchenkę turystyczna po to żeby np kawkę csy herbatke rano wypić. Pod powiedzcie coś. Może któraś z was często tak wypoczywa. ?
Odpowiedz
#13
jak byłam we Władku parę lat temu to na polu namiotowym był duży budynek co mieścił wc , prysznice oraz kuchnie i przy nim stały metalowe szafki z kluczykiem jak na stacji PKP... tam składałam ważne rzeczy .... a wejście na pole było strzeżone przez pan w budce .... ogólnie byli tam bardzo fajni, mili ludzie i nie odczuło się złego....wróciłam cała, szczęśliwa bez dodatkowego bagażu zdarzeń ;)
Odpowiedz
#14
Ja też byłam dwa lata temu pod namiotem w Chłapowie i polecam. To koło Władka. Ceny normalne. Nikt nic nam nie ukradł. WC i prysznice oraz kuchnia w budynku. Umywalnia naczyń i kosz w innym. Cenne rzeczy mieliśmy w samochodzie, który stał obok namiotu. Spędziliśmy tam piękne, niedrogie wakacje nad samym morzem, a ja zakochałam się w campingu. Joka, nie mam teraz czasu w pracy, ale później napiszę co warto wziąć i na co zwrócić uwagę.
"Barbie nie może cenić innych kobiet, ponieważ musi z nimi rywalizować: jestem piękniejsza, zgrabniejsza, nie mam cellulitu, mam narzeczonego, a ty nie masz. Potem kobiety wyobrażają sobie, że wystarczy wyjść za mąż, aby mieć u stóp cały świat. Nikt im nie mówi, że małżeństwo to jest ogromna, ciężka praca."
Maria Janion
Odpowiedz
#15
Ok.subciu.
ja mam bliziutko do Krynicy morskiej i tam chyba uderzymy.
Niby zalew ale bryza morska jest .i to najważniejsze :) :)
Odpowiedz
#16
Joka ja jezdze z dzieciakami pod namiot. I to nie zawsze na pola namiotowe, czasem rozbijamy się na dziko. Jeszcze nigdy nie zdarzylo mi się, żeby cos mi zginelo. Cenne rzeczy trzymam w samochodzie. Jak jestem na campingu, to nawet kuchenki nie chowam...nie zdarzylo mi się nigdy podejrzane towarzystwo. Pojedziesz to oblukasz kto tam kolo Ciebie.
Z waznych rzeczy koniecznie materace do namiotu...w przeciwnym razie gnaty na drugi dzien polamane, no i od ziemi ciągnie, nawet jak jest cieplo.
Jak zimno to spimy w spiworach, jak upal, to biore pościel... Podusia, kolderka i spanko jak w domku.
Moje dzieciaki kochają jezdzenie pod namiot :) caly dzien na dworzu i mega frajda :lol:
Ja biore duzo rzeczy ze soba, ale lubie byc przygotowana na kazda ewentualnosc i jezdzimy na dluzej niz jeden dzień. Nienawidze publicznych prysznicow, sa teraz takie worki do napelniania woda z mini prysznicem, ktore nagrzewaja wode na sloncu. Idealna sprawa do kapieli i do zmywania garow. Ale Ty na krótko, wiec nie ma sensu kupować.
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#17
Joka uzbroj się w cierpliwość. Korki na mierzeję wiślana zaczynają się od 7 rano. Nie ma znaczenia czy jedziesz tam, czy wracasz. Radzie jechac tak aby przed 7ma rano być na miejscu. Jeśli masz malo czasu to taka moja rada, bo szkoda przestać to w Jorku..

Wiem, bo dziś rano jechalam do Stegny.
Odpowiedz
#18
A do tych materacy i śpiworków ja zabieram termofory dzieciom i czajnik bezprzewodowy do podgrzewania na bieżąco wody. Prąd masz doprowadzony do namiotu, trzeba jedynie przedłużacz długi wziąć ze sobą.
"Barbie nie może cenić innych kobiet, ponieważ musi z nimi rywalizować: jestem piękniejsza, zgrabniejsza, nie mam cellulitu, mam narzeczonego, a ty nie masz. Potem kobiety wyobrażają sobie, że wystarczy wyjść za mąż, aby mieć u stóp cały świat. Nikt im nie mówi, że małżeństwo to jest ogromna, ciężka praca."
Maria Janion
Odpowiedz
#19
Ok.cenne rady.bardzo!!!! Miejsce jest juz dzwoniłam super tanio . wiec przesądzone. Jedziemy!!!!!!!!!!! jupi jupi
Mój syn juz się nie może doczekać.
Do morza ok 600m. To jak rzut ziemniakiem em. Hehe.



Tylko jest mały problemik :( @chyba mi się zaczyna.i mam nadzieje ze się do niedzieli skończy. Buuuu.

A propo korków.wcziraj znajomi byli w kątach rybackich.i tylko 3 godzinki stali (ups)
Odpowiedz
#20
To długo.
Pamiętaj o apteczce, kuchence, garkach, o nożu, sznurku/kach na rozwieszenie prania, spinacze, kapeluszach albo chusteczkach na głowę, zmiotce i szufelce, bo dużo piachu się nosi i wciąż trzeba zamiatać, worki na śmieci, pap. toaletowy, ściereczki, szlafroki, bo trzeba czasem w nocy do kibelka wyjść, a może być chłodno, kubki, plecaczki na wycieczkę, klapki pod prysznic i kosmetyczka z szamponem czy żelem pod prysznic, ręczniki szybkoschnące jeśli możliwe, na komary i do opalania, ciepłe ubranka, jak na zimę, w razie chłodnych wieczorów, kredki i kolorowanki.
Na razie tyle mi przyszło do głowy na szybkości.
"Barbie nie może cenić innych kobiet, ponieważ musi z nimi rywalizować: jestem piękniejsza, zgrabniejsza, nie mam cellulitu, mam narzeczonego, a ty nie masz. Potem kobiety wyobrażają sobie, że wystarczy wyjść za mąż, aby mieć u stóp cały świat. Nikt im nie mówi, że małżeństwo to jest ogromna, ciężka praca."
Maria Janion
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości