Krążek dopochwowy NUVA RING
#11
Ja używałam krążka raz nie wiem czy dwa tygodnie były cały czas miałam plamienie więc się podałam. Choć z tego co wiem jak bym się nie poddała to przy kolejnym problemu już by mogło nie być. Poza tym było ok nie czuć go było ani na codzień ani przy stosunku.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia."
A. Einstein 
Odpowiedz
#12
Ja tylko na początku stosowania miałam plamienia. Ale powiedziałam, ze dam radę i wytrzymałam.Teraz już mija 2 msce jak stosuje ringi i jestem zadowolona.Nie plamię, brak upławów jest ok. Partner nie czuje ringa, nie przeszkadzają mu.
Bałam się, że nie wyjmę potem ringa ale to było nieuzasadnione ;D Plusy są takie, że ma się spokój na 3 tygodnie, nie trzeba pamiętać o braniu codziennie np tabsów. Po prostu data w kalendarz kiedy wyjąć i jest ok ;)

Ogólna ocena jestem zadowolona.

Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Odpowiedz
#13
Po tabletkach tak samo można plamić. Dziewczyny to są hormony. Czytałam, ze plus tych ringów, ze w nie wnikają w cały organizm ?
Odpowiedz
#14
Dokladnie. To sa hormony ktore uwalniane powoli moga dzialac identycznie jak tradycyjne tabletki.
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#15
Ja bardzo chwalę sobie nuvaring, niesamowita wygoda, musisz o nim pamiętać 2 razy w miesiącu,a nie jak z tabletkami codziennie, i omijasz wątrobę dla której tabletki nie są obojętne. Z tego co wiem jest również trochę tańszy odpowiednik, polaring, taki sam skład hormonów, dla stosujących - można podpytać przy następnej wizycie ;)
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości