Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


MÓj OPRAWCA
#11
wiem, że źle zrobiłam przyjmując to, teraz bede miała nauczkę do konca zycia, ale jemu nie odpuszczę tych oszczerstw i obelg, które kierował pod moim adresem. Ale facet ma tupet upominać się o pieniądze po roku czasu i mi wygrażać.
Odpowiedz
#12
Ewelina moja kumpela jest w podobnej sytuacji . Byla w zwiazku z facetm , miala problemy finansowe , on jej czseto dawal drogie prezenty sukieni, torebki i inne pierdoly . Wynajmowala mieszkanie bylo tanie , jednak warunki w tym mieszkaniu byly beznadziejne , on zmalazl jej mieszkanie i zaproponowal ,ze oplaci jej kaucje i pierwszy miesiac , ona najpierw chciala mu oddac ale on powiedzial ,ze nie trzeba. Potem sie rozstali a on zaczal sie upominac o ta kase , mowil do niej wprost ,ze jak do niego wroci to nie bedzie musiala oddawac mu pieniedzy , frajer... Pozniej sobie odpuscil , teraz gdy ona jest w nowym zwiazku on znowu zaczal sie upominac o ta kase , rozpowiadac o niej podobne rzeczy co ten Twoj . Na cale szczescie ona ma ogarnietego faceta , ktory to z nim zalatwil .
Czasami cały Twój świat musi runąć , zanim zorientujesz się co masz i czego nie chcesz.                                         
Odpowiedz
#13
Może to ten sam!!??
Dupki...
Siła jest kobietą...
Odpowiedz
#14
moje drogie...niby dupki...ale same sobie na to pracujemy ;)

umiesz liczyć...licz na siebie

sorry ale ja nie wierzę w altruizm i koleżeńskie drogie prezenty za friko
Pa­miętaj, że wszys­tko, co uczy­nisz w życiu, zos­ta­wi ja­kiś ślad. Dla­tego miej świado­mość te­go, co robisz
Paulo Coelho
Odpowiedz
#15
Justa, święte słowa...
Ale to inna sytuacja kiedy się z kimś jest, mieszka, a potem ludzie się rozchodzą i szarpia o dobytek ?
Kiedyś miałam taką przygodę, w miejscu gdzie pracowałam zanim jeszcze poznałam męża, przyjeżdżał pewien gość- sporo starszy, żonaty ale ubolewal nad sobą ze zona go nie kocha że taki biedny- a ja młoda głupia wierzyłam mu w to... Po pewnym czasie zaprosił na kawę, odwiózł do domu po pracy, a ja dalej glupia na to pozwalalam. Nigdy miedzy nami nic nie było, choć widzialam ze burak miał chętkę- tym razem udawałam głupią :-)
W tum też czasie poznałam obecnego męża- w pracy więc ów buc wiedział o tym.
Postanowiłam zakończyć kontakt, bo naturalnie- zakochałam się... I wtedy się zaczęło...
Gość nekal mnie telefonami, smsami, dzwonił na tel do domu!!! Mieszkałam jeszcze z rodziacmi- to nawet mamie wydawało się zabawne... Dostawałam pocztą kwiaty, czekoladki.... Telefonów nie odbierałam, na smsy nie odpisywalam. Po pewnym czasie dostalaminformacje od glupka, że kosztowało go to tyle pieniędzy że jeśli nic ma nie być między nami to liczy na zwrot choć połowy kasy....
Nie kontaktowałam się z nim wcale, tamte czasy już trochę jak przez mgłę, ale pamiętam jeszcze, jak w wigilię kolejnego roku (kilka dni wcześniej urodziłam moją pierwszą córkę) napisał mi smsa, że: "mam nadzieję że składając jemu życzenia będziesz myślała o mnie". To był ostatni sms, niedlugo potem zmienilam nnumer.
To jest i bedzie dla mnie zawsze dowód, że po pierwsze są ludzie chorzy, nienormalni i tyle.
A po drugie często swoim zachowaniem prowokujemy do takiego zachowania.
A po trzecie młode i naiwne (nie chce nikogo urazic, tez taka bylam) dziewczyny często padają ofiarami właśnie takich typów... 

Długo nie pamiętałam tej historii, aż się we mnie zagotowalo...
Siła jest kobietą...
Odpowiedz
#16
Też mi tak kiedyś chłopak pożyczył na meble, część kasy mu oddałam ale jak zamieszkalismy razem to powiedzial żebym reszty nie oddawala bo w koncu mieszkamy razem i on też z nich korzysta...po rozstaniu oczywiście zażądał zwrotu pożyczki za meble oraz za wszystkie prezenty jakie od niego dostałam np za książki na urodziny, które mi dał w prezencie. Kasę za meble mu oddałam, ale i tak dreczyl mnie dalej...2 lata się to ciągnęło, wyzwiska przez smsy, straszenie, śledzenie, wlamywanie na pocztę email, portale społecznościowe, motanie między znajomymi...itd, itp...do tej pory mam uczulenie na prezenty :P
Odpowiedz
#17
niestety tez mam takiego psychola,pisze z bramki internetowej,tyle ze ja olewam go :)
Odpowiedz
#18
Wszelkie grozby zglaszaj na policje zeby w razie co uzbieralo sie na niego w papierach. A reszte ignoruj. I nic mu nie oddawaj. A zeby nie widziec co pisze mozesz skasowac fb i zmienic numer telefonu w ostatecznosci. To male poswiecenie a zafundujesz sobie spokoj.
Odpowiedz
#19
A wiecie co jest najgorsze, ze takie cos zrobił mi człowiek, któego znam od gimnazujm, który był moim przyjacielem mozna powiedzieć.
Odpowiedz
#20
Ewelina, Ty przestań się nakręcać i tym żyć :-) Chcesz mieć spokój czy się nakręcać? Bo chyba to drugie ;-)
Będę wstrętna ale sama jesteś sobie trochę winna bo przyjacielowi nie robi się takich rzeczy jakie zrobiłaś, czyli pozwoliłaś mu myśleć, że może Cie adorować i przyjmowałaś bez zająknięcia pieniądze i drogie prezenty więc nie dziw się, że koleś Cię tak potraktował bo Ty wcale nie potraktowałaś go lepiej. No niestety, też nie byłaś fair wobec niego więc się nie dziw, że on nie jest fair wobec Ciebie. Nic w życiu nie jest na dłuższą metę za darmo i bezinteresowne zwłaszcza w relacjach damsko-męskich. Jak Ty byś się czuła gdyby jakiś facet Cię zwodził, brał od ciebie coś cennego a na koniec powiedział adosz?
Sposób w jaki manifestuje swoje niezadowolenie jest śmieszny ale widocznie taki typ człowieka, tym bardziej od takich ludzi trzeba trzymać się z daleka. Kiedyś mu przejdzie, tylko jak Ci radzą starsze koleżanki zerwij wszelkie kontakty i zablokuj go wszędzie gdzie się da i zapomnij o całej sprawie.
Po co sobie głowę tym zawracać?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości