Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


Towarzysko o wszystkim i o niczym :)
#31
Panika co u Ciebie?? Jak zdrowka slonce?? Plany wakacyjne sa??
Odpowiedz
#32
A coś sie słabo czułam ostatnio. Ale wczoraj odżyłam lekko  :D
Na urlop nad jeziorko w lipcu. Później coś jeszcze ogarnę na sierpień.
A co u Ciebie?
Odpowiedz
#33
Kochana od 14.06 juz jestem na swoim urlopie wybieram stary i czas wracac do pracy. Next week weselicho trzeba sie wybawic a w okolicach 11 lipca jedziemy nad baltyk mam nadzieje ze bedzie pogoda. Zrob wyniki Panika moze jakas aniemia Cie dopadla to wazne TWOJE zdrowko.
Odpowiedz
#34
Fizycznie czuje sie fantastycznie. Więc się nie martwię. Teraz tylko czekam na okres  :D
Psychicznie podupadłam, ale podnoszę się. Stąd mniej gadam bo jakoś ciężko ostatnio było.
Odpowiedz
#35
Własnie tego sie dziewczynki obawiam. Obawiam sie ze po wszystkim dopadnie mnie jakas depresja albo wyrzuty. Zawsze do wszystkiego podchodze emocjonalnie i nie wiem jak to bedzie. Niby nie ma co martwic sie na zapas bo byc moze juz po wszystkim odczuje ulge tak jak wiekszosc Was. Na razie jest źle :( Dobija mnie to czekanie na przesyłkę. Nie mogę normalnie funkcjonować. Nie mogę jeść, spać a objawy ciąży są tak dokuczliwe ze masakra. Schudłam już 4kg przez te 5tyg. Dwie poprzednie ciążę nie dokuczaly tak bardzo, co prawda byly mdłości i lekkie oslabienie ale przez moment tylko. Pozniej jak w jednej tak i w drugiej mialam mega "pałera" i robilam remonty w domu. Teraz jest strasznie:( Na nic nie mam siły i ciagle płaczę. Siedzę godzinami na forum i czytam akcje zeby sie jakos oswoic. Nawet nie mam komu sie wygadać, wyplakac :(
Odpowiedz
#36
Kochana jak nie masz komu się wygadać? A my to co? :) jeśli masz ochotę się wyżalić to śmiało:)
Myślę, ze nie ma sensu zadręczania się na zapas. Moze akurat wcale nie będzie tak źle jak Ci się teraz wydaje.
W Twoim organizmie szaleją hormony, dlatego płaczesz i wszystko wydaje Ci się bez sensu. Tak wlasnie oddzialowuje na nasz stan psychiczny ciąża. Tamte dwie byly chciane, wiec mogłaś " góry przenosić" ,.a ta niestety taka nie jest, wiec się zadręczasz.
Mowie Ci kochana przestań , bo tylko sobie robisz krzywdę.
Trzymam za Ciebie mocno kciuki, aby wszystko się wyprostowało.
Jeśli ktoś kocha nas tak bardzo i nawet kiedy odejdzie Jego miłość będzie nas zawsze chronić.
Odpowiedz
#37
Chyba niepotrzebnie zasiałam panikę  :D
Nana wybacz...
Faktycznie ciężko przewidzieć samopoczucie po. Jeśli jednak jesteś pewna że tego chcesz, to nie masz się co martwić ja zapas.
U mnie to coś innego. Bo byly niedoszły "tata" mnie dręczy. Spokoju nie daje czym mnie wkur... zly a jednocześnie dobija jego głupota i nachalność. Uświadamia jedynie że mój wybór był konieczny i właściwy. Ale mniejsza z tym.
Głowa do góry Nana. Skoro tego chcesz, będzie dobrze  :D
Odpowiedz
#38
Nana Panika dobrze Ci radzi:) kochana głowa do góry :)
Przytoczę Ci nieco faktów z Mojego życia.
Otóż mija dokumentacja ginekologiczna jest długa i zawiła niczym papier toaletowy;)
Decydując się na aborcje przede wszystkim musiałam pomyśleć o sobie i swojej psychice właśnie, gdyż kolejnej ciąży chyba by nie zniosła. Mam syna prawie 15- to letniego i troje dzieci, które zabrał Mi Zespół Zellwegera. Umarły nie doczekajac swoich pierwszych urodzin. Po nie było łatwo.O nie, ale podniosłam się bo miałam dla kogo żyć.
Zaś decyzja o aborcji była najwłaściwszą jaka mogłam podjąć:)
Z nasza psychika jest jak z różami. Na zewnątrz piękne, zaś z kolcami, cierniami :) Kwiatów nie podlejesz , zwiędną . O psychikę tez trzeba dbać, bo inaczej będzie jak z różami . Zwiednie:( Mimo wszystko kochamy róże tak jak i swoja psychikę, bo to ona nas napędza i decyduje o Tym kim jesteśmy.
Jeśli ktoś kocha nas tak bardzo i nawet kiedy odejdzie Jego miłość będzie nas zawsze chronić.
Odpowiedz
#39
Panika to chyba mamy podobnie. Też mam już dwoje dzieci. Niestety moj mąż nie szanuje ani ich ani mnie. :( Kolejna ciąża i kolejne nieszczęśliwe dziecko.?Nigdy na to nie pozwolę. Muszę skupić się na tym jak uwolnić się z tego bagna jakie przeżywamy w domu.
Odpowiedz
#40
Nana dziewczyny dobrze radza pomysl o sobie zdrowy egoizm. Mam 2 dzieciakow 16 i 1 rok plus dwie akcje za soba w kazdym z tych dwoch przypadkow wiedzialam ze to rozwiazanie jest najlepsze dla mnie vo to my chodzimy w ciazy, my rodzimy, nie spimy, wychowujemy i cierpimy w takich przypadkach jak u Basic wszystko MY nikt tego za Ciebie nie przezyje dzieki tego typu rozwiazaniom mamy w koncu wybor swiadomy i WLASNy wybor. Przytulam mocno sciskam i czekamy na zestawik
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości