Witaj! Rejestracja

Głos Kobiet w Sieci

Witaj na naszym forum. Zanim napiszesz pierwsze słowo zapoznaj się z naszym regulaminem http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2. Pamiętaj, jeśli przyszedłeś/przyszłaś tutaj aby naruszać nasz spokój, obrażać nas czy próbować dyskutować z naszymi przekonaniami twoja bytność tutaj zostanie natychmiast zakończona. Nie chcemy dyskusji ideologicznych. Nie chcemy rozmów czy postępujemy słusznie czy nie! Nie chcemy oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! (June 16, 2016)

Prosimy, przeczytaj najpierw ten dział: http://www.maszwybor.net/forumdisplay.php?fid=83 Jeśli jesteś pewna, że nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytanie, załóż wątek. W ten sposób unikniemy niepotrzebnego dublowania tematów. (August 17, 2016)


Dieta dr Dukana
#1
Zgodnie z obietnicą zamieszczam tu moją przygodę z Dukanem.

Zaczęło się w styczniu tego roku kiedy tuż po świętach stanęłam na wadze – a wcześniej rzadko to robiłam :P jakież było moje zdziwienie kiedy waga pokazała 95 kg – a już wcześniej kilkakrotnie musiałam kupować nowe spodnie – bo w poprzednie się nie mieściłam.

Powiedziałam stop – bo widziałam sama po sobie że zaczynam chorobliwie się objadać, herbaty pijałam tylko w półlitrowych kubkach, do tego 5 łyżeczek cukru, śniadanie złożone z ogromnych ilości białego chleba, i cukier, cukier, cukier we wszystkich odmianach.

Padło na Dukana bo potrzebowałam szybkich i zauważalnych rezultatów – mam słabą wolę – a poza tym lenia do ćwiczeń – a Dukan zapewniał w książce, że forsować się nie muszę :P


I tak 6.01.2013 zaczęłam pierwszą fazę - polegająca na jedzeniu jak największych ilości białka. Przez 7 dni jadłam mięso z kurczaka, chudy twaróg, serki wiejskie, jajka, chudą drobiową wędlinę, tuńczyka z wody, otręby owsiane … i wypijałam minimum 1,5 litra wody, a także herbatę z pokrzywy – pomaga w traceniu wody - i tak wkoło Macieju – nie ważyłam się przez te siedem dni ani razu – chciałam zobaczyć rezultaty.

Powiem Wam że już drugiego dnia poczułam się fatalnie, ręce mi się trzęsły i bolała mnie głowa, trzeci dzień podobnie – myślę że był to skutek nagłego odstawienia cukru – byłam po prostu jak narkoman na głodzie :)

Po 7 dniach waga pokazała ponad 5 kg mniej - bardzo motywujące było zobaczyć ósemkę z przodu.

Druga faza jest naprzemienna – 5 dni białka, 5 dni warzyw z białkami. Duża pomocą była dla mnie strona http://zkotemwkuchni.blogspot.com - jest tam mnóstwo praktycznych porad i pełno łatwych i tanich przepisów. Moim hitem były racuchy – robiłam je co 2-3 dni :P

http://zkotemwkuchni.blogspot.com/2011/0...dukan.html

W Dukanie generalnie najważniejsze jest żeby zjeść dużo białka, minimum 2 g na kg masy ciała – wtedy dochodzi do efektywnej utraty wagi.

Dodatkową motywacją były koleżanki w pracy, które też przyłączyły się do diety, wymieniałyśmy się przepisami, częstowałyśmy potrawami – no i kibicowałyśmy sobie nawzajem :)

Po pierwszym miesiącu zgubiłam 11 kg – a potem pomalutku gubiłam wagę w tempie ok. 1kg tygodniowo.

Do czerwca diety trzymałam się naprawdę rygorystycznie, potem zaczęłam trochę odpuszczać, serki wiejskie nie były już light, nie trzymałam też ściśle zasady 5 na 5 – jadłam produkty dietowe, ale tak jak mi się podobało- dalej chudłam, choć nie tak szybko jak na początku- do końca lipca doszłam do 68 kg – na tym stanęło – po prostu waga się uparła, że dalej się nie da :P
Potem już były perypetie ciążowe- we wrześniu jadłam jak smok – nagle odstawiłam dietę – po prostu organizm był silniejszy – domagał się chleba, i zachcianki mnie pokonały – kiedy już dowiedziałam się że jestem w ciąży – a wiedziałam co chcę z tym zrobić – musiałam zapomnieć o dukanie – bo na serki i jajka reagowałam odruchem wymiotnym. Przytyłam ok 4kg do października, ale szczęśliwie po akcji trzy kilo same się zgubiły, kolejny kilogram później też.

Powiem tak – nie wróciłam już teraz do diety, znów jem chleb, ziemniaki, makaron. Ale ważę się codziennie i widzę, że waga stoi w miejscu – choć moim marzeniem było schudnąć okrągłe 30 kg – teraz przed świętami nie chce mi się za to już zabierać – myślę że zrobię sobie uderzeniówkę po świętach – może wtedy uda mi się dobić do 65 kg.

Widzę jednak po sobie, że dam rady zjeść tyle co wcześniej – no i piję dużo wody, oczywiście unikam słodyczy a do herbaty i kawy tylko słodzik.

Jeśli chodzi o przyrządzanie posiłków – tak, jest to dość pracochłonne – jeśli chcemy mieć urozmaicony jadłospis – to trzeba trochę w kuchni spędzić ,a jak do tego dochodzi gotowanie dla rodziny – to już jest gorzej- dla mnie jednak zmiana rozmiaru ubrań z 46 na 38 była naprawdę bezcenna :)

No i dochodzi jeszcze aspekt finansowy Undecided mięsko, rybki i wędlinki nie są wcale tanie – Dukan odbija się na portfelu.

Kolejna, najbardziej chyba kontrowersyjna kwestia to wpływ na zdrowie- ja żadnych dolegliwości nie odczułam, choć czytałam wiele opinii – jak bardzo ta dieta szkodzi.
Mi pomogła, pomogła schudnąć, odzyskać wiarę w siebie, zbliżyła mnie do męża, sprawiła że z przyjemnością wybieram ubrania i patrzę na siebie w lustrze.

Nikogo nie namawiam, nie odradzam – jeśli o mnie chodzi – gdybym miała cofnąć się w czasie – ponownie zdecydowałabym się na tę dietę.


P.S. przepraszam że taką długą rozprawkę wysmarowałam :P
Odpowiedz
#2
Dobra dziewczyny klamka zapadla Wasza Camilla idzie na diete od poniedzialku :Dl
Odpowiedz
#3
Camilko, ja Ci bede dopingowac a i sama w jakis sposob obiecuje sie dolaczyc z jakims postanowieniem, np do swiat post na slodycze :D
"Barbie nie może cenić innych kobiet, ponieważ musi z nimi rywalizować: jestem piękniejsza, zgrabniejsza, nie mam cellulitu, mam narzeczonego, a ty nie masz. Potem kobiety wyobrażają sobie, że wystarczy wyjść za mąż, aby mieć u stóp cały świat. Nikt im nie mówi, że małżeństwo to jest ogromna, ciężka praca."
Maria Janion
Odpowiedz
#4
No postaram sie miec tylek jak Ty masz Supernowa na awarcie :D:D:D
Odpowiedz
#5
oooo tak, to mamy widzę głębszy cel :D:D
"Barbie nie może cenić innych kobiet, ponieważ musi z nimi rywalizować: jestem piękniejsza, zgrabniejsza, nie mam cellulitu, mam narzeczonego, a ty nie masz. Potem kobiety wyobrażają sobie, że wystarczy wyjść za mąż, aby mieć u stóp cały świat. Nikt im nie mówi, że małżeństwo to jest ogromna, ciężka praca."
Maria Janion
Odpowiedz
#6
byle nie na ducana, błagam :(
Odpowiedz
#7
Ducana Justynka Wrannasz mnie pokieruje mam nadzieje :D
Odpowiedz
#8
nie Camila, ducan to zabójstwo mozesz sobie zakwasic organim i krzywde zrobić

lepiej zapisz sie na zajęcia jakieś fitness ze 3 razy w tygodniu, po miesiącu sama zobaczysz efekty
ale coś porządnego abyś mokra wychodziła z nich cała
Odpowiedz
#9
w ostatecznosci codziennie chodakowska przez godzinę, a nie ducan

zanim się do niego przystąpi trzeba sprawdzić stan zdrowia, być pod opieką lekarską
ducan jest niebezpieczny dla zdrowia, przymujesz za dużo białka na raz
Odpowiedz
#10
Eeee sprobuje na silownie bede chodzic mam oporny organizm wiec zaczynam najwyzej go troche zmodyfikuje jak nie bede wytrzymywac :)
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości