Jak poznać, że aborcja się udała?

Wykonałaś ją w domu, nic nikomu nie mówiąc i nie wiesz, czy wszystko poszło dobrze?

Oto parę symptomów, które mogą wyjaśnić twoje wątpliwości:

1. Krwawienie nie może się zatrzymać (może chwilowo), powinno trwać kilka dni – zbliżony czas trwania do twojego normalnego okresu, intensywniejsze niż twój normalny okres

2. Muszą lecieć skrzepy krwi – macica jest obłożona nabłonkiem, który musi się złuszczyć – być wydalony. Nie ma innej możliwości, niż w postaci skrzepów krwi. Im więcej tym lepiej.

3. Na drugi dzień kawa smakuje jak kawa :-)

4. Temperatura ciała spada do wartości 36,6 C

5. Możesz obserwować u siebie siarę sączącą się z piersi

6. Piersi mogą być twarde – organizm „widzi” poronienie jak poród i dlatego na drugi dzień możecie mieć „wyrzut” pokarmu. Może się sączyć albo piersi mogą być mega twarde. Ten efekt mija samoczynnie po kilku dniach.

7. Najlepszym dowodem na brak ciąży jest pomiar we krwi betaHCG (wykonuje je każde laboratorium analityczne). Pomiar należy wykonać dwa razy w odstępie dwu dniowym (na przykład jeden w poniedziałek, kolejny pomiar w środę). Jeśli drugi wynik będzie mniejszy od pierwszego to aborcja się udała. Jeśli będzie odwrotnie – to może to być dowodem nieudanej aborcji i albo trzeba wziąć leki jeszcze raz albo zmierzyć betaHCG.

8. Jeśli po przeprowadzonej aborcji zauważysz u siebie podwyższoną temperaturę (więcej niż 37,3), pomimo mijających dni ból w podbrzuszu się nasila i musisz brać tabletki przeciwbólowe, zapach wydzieliny z pochwy jest inny niż podczas normalnego okresu, nie zastanawiaj się sama, co się dzieje. Idź na kontrolę lekarską lub dzwoń do nas.

 

 

Antykoncepcja po stosunku – Women Help Women

Obecnie na stronie organizacji Women Help Women można zakupić antykoncepcję po stosunku i-pill w ilościach odpowiednio 5 oraz 10 opakowań

Wyjątkowo, jeśli nie chcesz zamawiać wiecej niż 1 opakowania istnieje też opcja zakupu.

– sugerowana darowizna to 28 Euro w przypadku 5 opakowań
– sugerowana darowizna to 35 Euro w przypadku 10 opakowań
– sugerowana darowizna to 10 Euro w przypadku 1 opakowania
* jesli potrzebujesz innej ilości tabletek antykoncepcji po stosunku, napisz do nas email na info@womenhelp.org

Potrzebujesz aborcji? Zadzwoń, dowiedz się jakie masz możliwości

Grupa wsparcia Kobiet w Sieci to grupa, u której można uzyskac rzetelną informację na temat bezpiecznych sposobów usuwania ciąży. Grupę stanowią kobiety które same miały aborcję farmakologiczną i mogą podzielić się swoimi doświadczeniami z tego okresu.

Pracujemy od poniedziałku do piątku od godziny 10 – 20

nr 730 861 724 (Play)

nr 725 892 134 (Plus)

nr 503 937 745 (Orange)

 

Czasami nie możemy odebrać Waszego telefonu, za co oczywiście bardzo przepraszamy, ale prosimy pamiętać, jak tylko będziemy mogły oddzwonimy. Jeśli sprawa jest pilna i wymaga natychmiastowego kontaktu prosimy zostawić wiadomość na poczcie głosowej lub wysłać wiadomość tekstową, krótko opisując problem.

Zapraszamy na nasze polskie forum www.maszwybor.net dawne www.womenonweb.info gdzie można poczytać o aborcji farmakologicznej.

Grupę stanowią kobiet nie zrzeszone w żadnej organizacji, telefony opłacamy za własne pieniądze, miło nam będzie jeśli w ramach podziękowania za udzieloną pomoc, doładujesz nam konto symboliczną kwotą 5 zł.

Z góry bardzo dziękujemy.

Ciocia Basia

Ciocia Basia to grupa aktywistek, która zajmuje się wsparciem dla  kobiet, które chcą przyjechać do Berlina aby dokonać aborcji.
Zajmujemy się ułatwianiem kontaktu i organizacją wizyt u dyskretnych,  zaufanych i nieoceniających osób zajmujących się doradztwem oraz  profesjonalnym przerpowadzaniem zabiegów w cenie 150 euro za aborcję  farmakologiczną lub 170 euro za aborcję chirurgiczną.

Pomagamy również z tłumaczeniem na polski i z polskiego. Staramy się skrócić czas, który musisz spędzić w Berlinie w związku z procedurą do jednego dnia. W razie potrzeby możemy jednak zapewnić darmowy nocleg w domach wolontariuszek.
Nie czerpiemy ze swojej działalności żadnych zysków!

Kontakt: ciocia.basia@riseup.net, 0049 15210385680

https://www.facebook.com/pages/Ciocia-Basia/728670193835998

Ella One od jutra w aptekach w całym kraju!

11083762_1039736042722437_6965591596247599124_o
Antykoncepcja awaryjna jest bezpieczna, nie ma nic wspólnego z aborcją i może być stosowana również przez młode kobiety – przekonuje Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jednocześnie apeluje o dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach.
Jak wynika z badań zaprezentowanych przez Federację, aż 44 proc. ciąż w Europie stanowią ciąże niepożądane. Do 30 proc. z nich doszło w sytuacji, gdy kobieta stosowała antykoncepcję. W efekcie tych ciąż często dochodzi do negatywnych zjawisk, m.in. aborcji, porzucania noworodków, dzieciobójstwa, depresji.

Według szacunków Federacji Polki rocznie wykonują nawet 100-150 tys. aborcji w tzw. podziemiu lub w klinikach za granicą. Legalnie w państwowych szpitalach wykonuje się ok. 700 aborcji rocznie.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej zorganizowanej przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny jej dyrektorka Krystyna Kacpura podkreśliła, że „antykoncepcji awaryjnej nie należy mylić z aborcją. Aborcja skutkuje przerwaniem rozwijającej się ciąży, natomiast antykoncepcja awaryjna działa zanim kobieta zajdzie w ciążę”.

Ginekolożka prof. Violetta Skrzypulec-Plinta zauważyła, że ciąże u bardzo młodych kobiet często kończą się przedwczesnymi porodami i innymi powikłaniami. Podkreśliła, że antykoncepcja awaryjna nie wpływa na rozwój dziewcząt. Wskazała zarazem, że pigułka ellaOne nie powinna zastępować tradycyjnej antykoncepcji, ale może być stosowana wówczas, gdy kobieta zostanie wykorzystana seksualnie, po nieprzewidzianym i niezabezpieczonym stosunku seksualnym lub np. gdy kobieta zapomni przyjąć tabletkę antykoncepcyjną. Podkreśliła, że tabletka ta „nie zabija, nie niszczy, nie powoduje aborcji”.

Zdaniem Mec. Katarzyny Bondaryk farmaceuta nie może odmówić sprzedaży tabletki ellaOne, ponieważ „klauzula sumienia farmaceutów nie istnieje na gruncie prawa”. Bondaryk zwróciła też uwagę, że aptekarz nie powinien kierować się swoim sumieniem w dokonywaniu wyboru, które leki sprowadzi. Przypomniała, że jest przygotowany projekt rozporządzenia ministra zdrowia, wprowadzający ograniczenie sprzedaży tabletki ellaOne dla osób poniżej 15. roku życia. Jej zdaniem może on być niezgodny z konstytucją, gdyż „możemy ograniczać wiek, możemy ograniczać pewną kategorię osób, które mają dostęp do antykoncepcji, ale powinna być możliwość udowodnienia, dlaczego ta grupa osób nie może korzystać w pełni z takich samych praw, jak inna grupa”.

Koordynatorka programowa Federacji Anna Grzywacz powiedziała, że Federacja wraz z innymi organizacjami pozarządowymi wystosowała własną opinię ws. projektu rozporządzenia ministra zdrowia Zarekomendowano w niej rezygnację z wprowadzania ograniczeń wiekowych w dostępie do tabletki. Wyraziła zdziwienie uzasadnieniem wpisanym do projektu rozporządzenia, w którym wskazuje się, że wiek dojrzałości płciowej dziewcząt to 15 lat, podczas gdy niejednokrotnie współżycie rozpoczynają młodsze dziewczęta.

Grzywacz podkreśliła również, że w Polsce brak dobrze prowadzonej edukacji seksualnej, a z badań Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton wynika, że blisko 14 proc. uczniów nie miało zajęć z wychowania do życia w rodzinie na żadnym poziomie edukacji, a tylko 52 proc. uczniów miało w szkole przekazywaną wiedzę o antykoncepcji.

Prof. Magdalena Środa mówiła, że rozumie osoby, które z powodów religijnych np. nie stosują antykoncepcji, ale „jest rzeczą zupełnie niedopuszczalną, żeby normy życia seksualnego stanowione w obrębie jednej religii ograniczały wolność tych, którzy nie są osobami wierzącymi”.

W styczniu Komisja Europejska zezwoliła na dopuszczenie do sprzedaży bez recepty preparatu ellaOne (tzw. pigułki dzień po). Polski resort zdrowia opracował projekt rozporządzenia, w myśl którego ellaOne sprzedawana będzie bez recepty wyłącznie osobom, które ukończyły 15 lat. Do czasu wejścia w życie tego rozporządzenia lek dostępny jest bez recepty, bez jakichkolwiek ograniczeń wiekowych.

Preparat ellaOne został dopuszczony do obrotu w UE w 2009 r. Substancja czynna preparatu, octan uliprystalu, jest doustnym, syntetycznym, selektywnym modulatorem receptora progesteronowego. Główny mechanizm działania polega na hamowaniu lub opóźnianiu owulacji.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,91446,17584747,Federacja_na_rzecz_Kobiet__antykoncepcja_awaryjna.html#ixzz3UjpI3fH9

Stop Torturowaniu Kobiet – protest 16.03 2015

Poniższy tekst został wczoraj odczytany w naszym imieniu w trakcie protestu przed budynkiem Sejmu o 17:30.

Traktowanie kobiet między innymi jak w sprawie „Chazana” jest niedopuszczalne.

Kobiety w Sieci są za życiem!!! Życiem Kobiet!!!

 

Jesteśmy tu dziś z Wami, my Kobiety w Sieci, by wyrazić swój sprzeciw związany z traktowaniem kobiet w szpitalach.

Mamy prawo do swoich praw, macie obowiązek je respektować i wypełniać. Macie obowiązek słuchać nas, naszych potrzeb, tak jak i my wysłuchujemy historii kobiet.

Nie ma nic bardziej dramatycznego niż osoba, rodzina, która dowiaduje się o tragedii wad wrodzonych u płodu, który rozwija się w jej ciele i dowiaduje się, że musi urodzić, bo „ktoś” tak chce!

Nie ma nic gorszego, od emocji, jakie pojawiają się w głowach kobiet i ich partnerów zdani są na decyzję pojedynczej osoby.

Jakiś czas temu odebrałam dramatyczny telefon na naszej infolinii, od mężczyzny, którego żona będąc w 24 tygodniu dowiedziała się o wielu wadach wrodzonych płodu. Było mi bardzo przykro, powiedzieć tym ludziom, że nie ma dla nich rozwiązania w Polsce.

Rodzina ta była tak zdesperowana, że byli gotowi załatwić wszelkie formalności by polecieć do Stanów i znaleźć klinikę, która wykona zabieg niezależnie od wieku ciąży. Kobieta, która zdecydowała się przerwać ciążę jest zdeterminowana do tego stopnia, że wydrapie z siebie ciążę nawet kosztem swojego zdrowia.

Liczy się cel, środki jak na wojnie, wszystkie dozwolone

Zaryzykuje nawet swoim życiem….

Nie powinno tak być

Nie powinno być również tak, jak opisała to jedna z nas, która w swoim życiu podjęła decyzję usunięcia ciąży z wadami genetycznymi, oto jej słowa:

„…Otóż w gdańskiej klinice Akademii Medycznej, gdzie wykonywałam swój zabieg, kobiety czekające na terminacje leżą w pokojach gdzie na ścianie wiszą zdjęcia zdrowych, rumianych noworodków. Nikt o niczym nie informuje, dziewczyny nie maja pojęcia, na jakim są etapie porodu a przecież niektóre rodzą siłami natury. Ewentualnie można wydedukować jak się usłyszy „podaj tamtej relanium, żebym miała spokój, bo ona dzisiaj w nocy skończy ” Badane są traktowane w tragiczny, nie delikatny sposób – moze za kare? Jeśli ronienie faktycznie zaczyna się w nocy to odbywa się w sali z przyciemnionym światłem i w samotności. Co jakiś czas przychodzi położna i zagląda, jak widać główkę to karze trzymać i nie przeć. (Teraz już wiem, dlaczego-aby się nie urodziło żywe dziecko, bo to kłopot) A na końcu „szczęśliwa” mama jest pytana, czy chce zobaczyć dziecko… 

Po kilku dniach telefon dla przypomnienia: „Dzień dobry!! Mamy już wszystkie wyniki nam potrzebne, zabiera pani ciało na pogrzebanie, czy zostawia u nas?”…….

To cały obraz rzeczywistości kobiet mających przywilej terminacji. Kolejny temat zamieciony pod dywan naszego średniowiecznego państwa.

Fakt jest taki, ze kobieta, jakiej decyzji nie podejmie to i tak jest napiętnowania, nikt nie ma dla niej szacunku. Te wszystkie pro-mamy wychodzące na Chazanowskie pikiety nie maja pojęcia o niczym. Nikomu nie życzę źle, ale dopiero sytuacje, w jakich stawia nas życie weryfikuje nasze poglądy, dlatego ani pro-mamy po lekkich porodach, ani pro”chazany” nigdy nie staną po naszej stronie…”

Walczmy o swoje prawa, walczymy o godność dla nas wszystkich.

Kobiety w Sieci są za życiem – życiem Kobiet!!!

Dostępność Ella One w aptekach

Z przykrością musimy Was poinformować, że z zebranych przez nas danych wynika następująca informacja.

Ella One będzie dostępna w hurtowniach dopiero w kwietniu i nikt nie wie, czy na pewno oraz w jakich ilościach.

Mamy dla Was propozycję.

Women Help Women, organizacja która wspiera kobiety, wysyła do Polski escapelle w bardzo przystępnych cenach ale niestety nie pojedynczo a najmniejsza dostawa to 5 szt.

Gdybyście chciały zebrać się w grupy i zamówić dla siebie po tabletce ot tak by posiadać ja w domu to cenowo wychodzi po niecałe 15 zl za szt.

Myślimy, że warto.

Odzywajcie się do nas w tej sprawie, spróbujemy połączyć nasze potrzeby z Waszymi.

„Zakazane” przesyłki – czyli jak mieć kiedy nie można, przechytrzamy system

Od dawna wiadomo, że są problemy z przesyłkami w pewnych województwach. Sa jednak sposoby, żeby z tym sobie poradzić.

Na przykład mieszkasz w województwie pomorskim, nie możesz zamówić bezpośrednio do domu przesyłkę bo idioci z Pruszcza Gdańskiego, inaczej interpretujący przepisy niż każdy inny ją zatrzymają, masz następującą możliwość.

Zamawiasz przesyłkę na poste restante do województwa w którym nie ma problemów na jakiś dowolny Główny Urząd Pocztowy w wybranym mieście. Jeśli na śledzeniu zobaczysz, że twoja przesyłka dotarła i czeka na ciebie, dzwonisz na infolinię Poczty Polskiej, tj pod numer

801 333 444 (opłata jak za połączenie lokalne)
(+48) 43 842 06 00 (dla dzwoniących z telefonów komórkowych i z zagranicy; opłata wg cennika operatora) od pon. do pt. w godz. 8.00-20.00

wybierasz najpierw 1, potem 1 odsłuchujesz komunikatu z automatycznego połączenia i na koniec jak już miły Pan skończy mówić wciskasz 9 i łączysz się z konsultantem.

trochę trzeba sie uzbroić w cierpliwosć, ale jak już sie uda połączyć  to ładnie mówisz do Pani lub Pana:

– Chciałabym skorzystać z usługi Doręczenie na życzenie.

Musisz podać nr przesyłki, adres na jaki ma być przekierowana ta przesyłka, podajesz telefon kontaktowy i tyle.

Za dwa do trzech dni masz przesyłkę u siebie

 

Powodzenia!

 

Co zrobić gdy w aptece nie ma Ella One?

Pękła ci prezerwatywa? Pomyliłaś sie w wyliczeniach dni płodnych? Potrzebujesz antykoncepcji awaryjnej a w aptekach słyszysz tylko „w tej chwili nie ma w hurtowni” lub nie masz pieniędzy by zapłacić 130 zł za jedna tabletkę!!

Nie wiesz co zrobić?

Zadzwoń do nas!!!

Pracujemy od poniedziałku do piątku od godziny 10 – 20

nr 730 861 724 (Play)

nr 725 892 134 (Plus)

nr 503 937 745 (Orange)

 

Podpowiemy ci co zrobić!